Dragen

Dragen / Co robimy / AI na Twoich danych

AI, która odpowiada z Twoich dokumentów albo nie odpowiada wcale.

Modele językowe same z siebie nie wiedzą nic o Twojej firmie. Budujemy warstwę, która daje im dostęp wyłącznie do Twoich materiałów, pilnuje, żeby każda odpowiedź miała wskazane źródło, i wymusza odmowę tam, gdzie źródła nie ma.

Problem, który to rozwiązuje

W każdej firmie jest wiedza, której nie ma w żadnym systemie: procedury w PDF-ach, ustalenia z klientem sprzed roku w skrzynce, cennik w arkuszu, wyjątek od reguły w głowie najstarszego pracownika. Nowa osoba dowiaduje się o niej, pytając kogoś, kto akurat jest. Gdy tej osoby nie ma, firma zwalnia.

Model językowy podłączony do internetu tego nie rozwiąże, bo nie zna Waszych dokumentów. Model, któremu wgra się dokumenty bez rygoru, rozwiąże to pozornie - i zacznie pewnym tonem zmyślać w tych kilku procentach przypadków, w których nikt tego nie sprawdzi.

Jak to budujemy

Wyszukiwanie, potem odpowiedź

Pytanie najpierw trafia do wyszukiwania po Waszych dokumentach, a dopiero znalezione fragmenty - do modelu. Model nie odpowiada z pamięci, tylko streszcza to, co dostał. Jeżeli wyszukiwanie nic nie znajdzie, nie ma z czego streszczać i system mówi wprost, że nie wie.

Cytat, nie parafraza

Odpowiedź zawiera odnośnik do dokumentu i strony. Klikacie i widzicie oryginał. To jest cała różnica między systemem, któremu można zaufać przy audycie, a demonstracją.

Ekstrakcja do pól, nie do tekstu

Tam, gdzie z wiadomości trzeba wyciągnąć konkretne dane - trasę, kwotę, termin, numer - system zwraca typowane pola, a nie akapit do przeczytania. Brakujące pole jest oznaczone jako brakujące i to jest informacja, nie błąd.

Ślad każdej decyzji

Zapisujemy, jakie pytanie zadano, jakie fragmenty zostały użyte, jaki model odpowiadał i ile to trwało. Bez tego nie da się poprawiać jakości, bo nie widać, co się psuje.

Czego to nie zrobi

Nie zastąpi porządku w dokumentach. Jeżeli obowiązują trzy wersje tej samej procedury i nikt nie wie, która jest aktualna, system znajdzie wszystkie trzy. To bywa najbardziej wartościowy efekt pierwszego tygodnia - ale bywa też pierwszą złą wiadomością.

Pytania

Najczęściej pytacie o to.

Czy model uczy się na naszych dokumentach?
Nie. Dokumenty są przeszukiwane w momencie zadania pytania i przekazywane modelowi jako kontekst pojedynczego zapytania. Nie trafiają do zbioru treningowego. Warunki zależą od wybranego dostawcy modelu i zapisujemy je w umowie.
Co się dzieje, gdy odpowiedzi nie ma w dokumentach?
System odmawia. Uznajemy to za wymaganie, nie za wadę: odpowiedź brzmiąca sensownie, ale niemająca pokrycia w źródle, jest w firmie groźniejsza niż brak odpowiedzi, bo nikt jej nie sprawdzi.
Jakie formaty potrafimy przetworzyć?
Wiadomości e-mail wraz z załącznikami, PDF-y tekstowe i skany, dokumenty biurowe, arkusze. Skany wymagają OCR i to zwykle najsłabsze ogniwo jakości - mówimy o tym na początku, a nie po wdrożeniu.
Czy da się sprawdzić, skąd wzięła się odpowiedź?
Tak, i to jest podstawowy element projektu. Każda odpowiedź wskazuje dokument i stronę, a każda wyciągnięta wartość - fragment tekstu, z którego pochodzi. Bez tego nie da się odróżnić poprawnej odpowiedzi od trafnie brzmiącej.

Opiszcie proces, my powiemy, czy się nadaje.

Także wtedy, kiedy odpowiedź brzmi „to nie jest problem dla AI”. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.

Napisz do nas