Dragen

Dragen / Co robimy / Widoczność w AI

Klient nie wpisuje już zapytania. Pyta model.

„Kto w Polsce robi X?” coraz częściej trafia nie do wyszukiwarki, tylko do asystenta, który odpowiada jednym zdaniem i wymienia trzy firmy. Jeżeli nie ma w nim Waszej, nie ma też kliknięcia, które można by policzyć - bo nikt nie zobaczył listy wyników.

Dlaczego to inna dyscyplina

W wyszukiwarce walczy się o pozycję na liście i wygrywa uwagą użytkownika. W odpowiedzi modelu nie ma listy. Jest jedno zdanie i kilka nazw. Nie ma też kliknięcia, po którym poznalibyście, że Was pominięto - strata jest niewidoczna z poziomu analityki.

Modele cytują to, co jest jednoznaczne, konkretne i możliwe do przypisania: stronę, która odpowiada na jedno pytanie, podaje sprawdzalne szczegóły i nie ukrywa treści za skryptem.

Co robimy

Pomiar

Zestaw pytań, które naprawdę zadaje kupujący, zadany kilku modelom, powtarzalnie. Wynik to nie jedna liczba, tylko obraz: gdzie się pojawiacie, w jakim kontekście, obok kogo i co model o Was mówi, kiedy nie ma dobrego źródła.

Treść, którą da się zacytować

Strona na temat, a nie o wszystkim. Odpowiedzi na konkretne pytania, konkretne liczby i daty, dane strukturalne w kodzie strony. To jest ta sama robota co przy dokumentacji technicznej, tylko czytelnikiem jest model.

Dostępność techniczna

Treść w HTML, a nie budowana skryptem po załadowaniu. Stabilne adresy, sensowna struktura nagłówków, plik llms.txt. Rzeczy nudne i tanie, których brak potrafi wykluczyć całą witrynę.

Uczciwie o ograniczeniach

Nikt nie kontroluje, co powie model - także my. To, na co da się wpływać, to istnienie dobrego źródła i jego czytelność. Reszta to cierpliwość i powtarzalny pomiar.

Pytania

Najczęściej pytacie o to.

Czym to się różni od SEO?
Wyszukiwarka zwraca listę stron i użytkownik wybiera. Model językowy zwraca jedną odpowiedź i zwykle nikt nie sprawdza, skąd ją wziął. Optymalizuje się więc nie pod pozycję na liście, tylko pod bycie zdaniem, które model wypowie.
Czy da się to zmierzyć?
Tak, choć inaczej niż pozycję w wyszukiwarce. Zadaje się modelom zestaw pytań, jakie zadaje kupujący, i sprawdza, czy firma pojawia się w odpowiedzi, w jakim kontekście i obok kogo. Powtarzalnie, bo odpowiedzi się zmieniają.
Ile to trwa?
Pomiar - dni. Zmiana tego, co modele odpowiadają - miesiące, bo wymaga treści, którą można zacytować, i źródeł, które modele czytają. Kto obiecuje szybciej, mierzy coś innego.

Opiszcie proces, my powiemy, czy się nadaje.

Także wtedy, kiedy odpowiedź brzmi „to nie jest problem dla AI”. Odpowiadamy w jeden dzień roboczy.

Napisz do nas